Co zrobić z kampanią Google Ads, gdy klient szuka w AI zamiast w Google

Klienci coraz częściej pytają ChatGPT zamiast Google. Sprawdź, jak przebudować lejek reklamowy i kampanie Google Ads, by nie tracić sprzedaży w erze AI.

Sebastian Kałuza

Sebastian Kałuza

Chief Executive Officer / CEO Performance marketing, Google Ads, SEO, Google Analytics, Google Tag Menager

man staring at empty billboard

Siedzisz nad raportami, patrzysz na ruch organiczny i widzisz, że coś się sypie. CTR leci w dół, impresje na frazy informacyjne maleją, a budżet reklamowy jakoś mniej chętnie zamienia się w leady. Nie zepsułeś kampanii. Nie zepsuł jej też algorytm. Po prostu część Twoich potencjalnych klientów przestała w ogóle trafiać do Google na etapie zbierania informacji, bo odpowiedź dostała w ChatGPT, Perplexity albo Gemini.

To nie jest katastrofa. To zmiana modelu, do której trzeba się dostosować, zanim budżet zacznie pracować coraz gorzej. W tym artykule pokażę Ci konkretne decyzje, bez ogólników.

Co tak naprawdę się dzieje z ruchem wyszukiwarkowym

Zacznijmy od faktów. Z danych Similarweb z początku 2025 roku wynika, że ruch na stronach z treściami informacyjnymi (poradniki, porównania, artykuły typu „jak zrobić”) spadł w wielu kategoriach o 15–30% rok do roku. W tym samym czasie ChatGPT notuje ponad 100 milionów aktywnych użytkowników tygodniowo, a Perplexity deklaruje miliardy zapytań miesięcznie. To nie są małe liczby.

Klient, który rok temu wpisywał w Google „jak wybrać system CRM dla małej firmy”, dziś zadaje to pytanie wprost modelowi językowemu. Dostaje odpowiedź, czasem kilka nazw produktów, i dopiero gdy jest gotowy do zakupu, wraca do wyszukiwarki albo wchodzi bezpośrednio na konkretną stronę. To kluczowa zmiana w zachowaniu użytkownika, o której pisałem szerzej w kontekście tego, jak ludzie szukają informacji w erze AI.

Z raportu SparkToro i Datos z 2024 roku wynika, że ponad 60% wyszukiwań w Google kończy się bez kliknięcia w jakikolwiek wynik. Dorzuć do tego rosnący udział AI Overviews w wynikach wyszukiwania i masz pełny obraz: przestrzeń, w której reklamy PPC były widoczne, kurczy się od kilku stron jednocześnie. Źródło: SparkToro Zero-Click Study, 2024.

To nie znaczy, że Google Ads przestaje działać. Znaczy, że zmienia się to, kto i kiedy do tej wyszukiwarki trafia. A to wywraca do góry nogami budowę kampanii.

Nowy model lejka, gdy część klientów omija Google

Klasyczny lejek marketingowy wyglądał tak: użytkownik szuka informacji w Google, trafia na Twój artykuł albo reklamę, zostaje ocieplony, wraca, kupuje. Prosty, przewidywalny, dający się skalować przez PPC na każdym etapie.

Nowy lejek ma inny kształt. Etap świadomości i rozważania coraz częściej dzieje się poza Google, w środowiskach AI. Użytkownik pojawia się w wyszukiwarce dopiero na etapie decyzji, gdy wie już, czego chce, i szuka konkretnego produktu, usługi albo porównania cen. To kompresja lejka, a nie jego zanik.

Jak wygląda nowy lejek w praktyce

Etap 1 (poza Google): Użytkownik pyta ChatGPT o rozwiązanie swojego problemu. Dostaje odpowiedź, nazwy kategorii, czasem konkretne marki.

Etap 2 (w Google): Użytkownik wpisuje konkretną frazę zakupową albo nazwę marki. Tu pojawia się Twoja reklama.

Etap 3 (na stronie): Użytkownik jest już wstępnie przekonany. Potrzebuje potwierdzenia decyzji, nie edukacji.

Wniosek jest prosty: jeśli budujesz kampanie z założeniem, że reklama wyświetla się na etapie edukacji użytkownika, część budżetu pracuje na próżno. Bo tego etapu w Google już nie ma dla rosnącej grupy klientów. Warto przy tym zajrzeć do tego, jak mapować intencje wyszukiwania na ścieżkę zakupową, bo to narzędzie nabiera dziś nowego znaczenia.

Co robić z kampaniami PPC w tej sytuacji

Pierwsza reakcja wielu reklamodawców to panika albo bezczynność. Panika prowadzi do bezsensownego cięcia budżetów. Bezczynność do powolnego marnowania środków. Obie są złe. Potrzebujesz konkretnych przesunięć.

Najpierw zrozum, gdzie faktycznie tracisz. Sprawdź, które frazy w Twoich kampaniach mają charakter informacyjny (jak, dlaczego, co to jest, porównanie), a które transakcyjny (kup, zamów, cena, oferta, dla firm). Jeśli widzisz spadki impresji i kliknięć na frazach informacyjnych, to właśnie ten efekt. Jeśli frazy transakcyjne trzymają się mocno, jesteś w dobrej pozycji. Jeśli i one spadają, masz inny problem, o którym pisałem w artykule o tym, dlaczego kampanie Google Ads przestają działać.

Nie oceniaj kondycji kampanii tylko po liczbie kliknięć. Sprawdź stosunek kliknięć do konwersji oraz koszt konwersji w ujęciu miesięcznym. Jeśli CPA (koszt pozyskania) rośnie, ale konwersje się trzymają, masz do czynienia ze zmianą zachowania użytkownika, a nie z problemem kampanii. Więcej o tym, jak czytać te dane, znajdziesz w tekście o tym, jak czytać raporty Google Ads.

Postaw na frazy transakcyjne, nie informacyjne

To pierwsza i najważniejsza decyzja budżetowa. Jeśli dotąd pakowałeś sporo środków w kampanie content-driven, które miały pokazywać reklamy na frazach edukacyjnych, czas to przemyśleć. Nie dlatego, że content jest zły, ale dlatego, że część tej przestrzeni przejął AI.

Przesuń środki na frazy z wyraźną intencją zakupową. W B2B to zapytania o wdrożenie, integrację, ofertę, demo. W e-commerce konkretne produkty z modyfikatorami w stylu „najlepszy do”, „dla”, „z dostawą”. W usługach lokalnych frazy z lokalizacją i intencją działania.

Frazy informacyjne vs. transakcyjne w nowej rzeczywistości

Typ frazy Ryzyko w erze AI Rekomendacja
Jak wybrać [produkt] Wysokie – AI odpowiada bezpośrednio Ogranicz lub przenieś do treści organicznych
Co to jest [kategoria] Bardzo wysokie Usuń z kampanii płatnych
[Produkt] cena / oferta Niskie Inwestuj mocniej
[Marka] vs. [marka] Średnie – AI porównuje, ale użytkownik weryfikuje Utrzymaj, monitoruj
[Usługa] [miasto] Niskie Inwestuj mocniej

Strukturę kampanii warto też uprościć po stronie grup reklam. Im bardziej zwarta i tematyczna grupa, tym lepiej algorytm Google Ads rozumie, kiedy wyświetlić daną reklamę. Przy napiętym budżecie precyzja jest ważniejsza niż zasięg. Warto też spojrzeć na to, jak AI w Google Ads podejmuje decyzje za Ciebie, żeby rozumieć, jak te mechanizmy współgrają ze zmianami w zachowaniu użytkowników.

Remarketing staje się ważniejszy niż kiedykolwiek

Skoro użytkownik trafia do Google już na etapie decyzji, a wcześniej ocieplał się w środowisku AI, to remarketing nabiera zupełnie nowego znaczenia. Ktoś, kto odwiedził Twoją stronę albo stronę produktu, jest dziś bardziej wartościowym sygnałem niż rok temu. Bo żeby do Ciebie trafić, musiał albo wpisać Twoją markę bezpośrednio, albo kliknąć w reklamę na etapie wysokiej intencji.

Listy remarketingowe warto budować agresywniej i precyzyjniej segmentować. Osoby, które odwiedziły stronę cennika albo kontaktu, to gorące leady. Osoby, które czytały bloga, są zimniejsze, ale wciąż warte osobnej komunikacji.

Obecność w AI jako nowy element lejka

Tu dochodzimy do tematu, który dla wielu reklamodawców jest jeszcze abstrakcją, ale za rok będzie standardem. Jeśli Twoi klienci szukają odpowiedzi w ChatGPT albo Perplexity, to pytanie brzmi: czy Twoja marka pojawia się w tych odpowiedziach?

Modele językowe uczą się na treściach dostępnych w internecie. Jeśli Twoja strona jest dobrze opisana, ma autorytatywne treści i jest cytowana przez inne serwisy, istnieje szansa, że model wymieni Cię jako przykład rozwiązania. To nie jest zagwarantowane i nie jest tak precyzyjne jak PPC, ale ma rosnące znaczenie dla etapu świadomości w nowym lejku. Szerzej o tym, jak to budować, piszę w artykule o widoczności marki w ChatGPT, Gemini i Perplexity.

Co wpływa na to, czy AI wspomni Twoją markę

  • Jakość i głębokość treści na stronie – modele wolą treści eksperckie, konkretne, z przykładami
  • Cytowania i wzmianki na innych stronach – linki i wzmianki nadal budują autorytet, który modele biorą pod uwagę
  • Ustrukturyzowane dane i schema markup – ułatwiają maszynom rozumienie Twoich treści
  • Obecność w serwisach branżowych, rankingach, porównywarkach – AI często sięga po dane z tych miejsc

Połączenie kampanii PPC z działaniami na rzecz widoczności w AI to nowa definicja pełnego lejka. PPC łapie tych, którzy trafiają do Google z intencją zakupu. Obecność w AI buduje świadomość u tych, którzy jeszcze nie są gotowi do wyszukiwania, ale za chwilę będą. Jeśli chcesz zrozumieć, jak AI zmienia samo klikanie w reklamy, polecam tekst o tym, jak AI zmienia sposób klikania reklam.

Jak przesunąć budżet, żeby nie tracić

Konkretne decyzje budżetowe zależą od branży i struktury Twoich kampanii, ale mogę dać Ci kierunek, który sprawdza się w praktyce.

Lista kontrolna przesunięć budżetowych

  • Wskaż kampanie albo grupy reklam oparte na frazach informacyjnych i sprawdź ich udział w całym budżecie
  • Porównaj CPA z tych kampanii z CPA z kampanii transakcyjnych za ostatnie 6 miesięcy
  • Jeśli CPA z fraz informacyjnych jest wyższy niż transakcyjnych o więcej niż 40%, przesuń budżet
  • Podbij stawki na frazy branded (Twoja marka + kategoria) – tu intencja jest najwyższa
  • Rozbuduj listy remarketingowe i zrób osobne kampanie dla użytkowników, którzy odwiedzili kluczowe podstrony
  • Rozważ kampanie Performance Max, ale z ograniczeniami grup zasobów – bez kontroli łatwo przepalić budżet na wyświetlenia bez intencji
  • Wydziel część budżetu (5–15%) na testy w nowych formatach, np. kampaniach Discovery albo wideo dla remarketingu

Jeśli zastanawiasz się, ile w ogóle powinieneś wydawać i jakiego CPA się spodziewać, dobrym punktem wyjścia jest analiza benchmarków w artykule o tym, ile kosztuje pozyskanie klienta z Google Ads w różnych branżach.

Nie rezygnuj z treści, ale zmień jej rolę

Treści na blogu czy landing page’ach nie tracą sensu. Zmienia się tylko ich rola w lejku. Zamiast ściągać ruch z fraz informacyjnych przez reklamy, powinny budować autorytet, który wpływa na widoczność w AI i wspiera konwersję tych, którzy już są na stronie. To inwestycja w etap środka i dołu lejka, a nie szczytu.

Jak ewoluuje rola treści w lejku

Do 2023: Treści + reklamy na frazach informacyjnych = ruch i ocieplanie leadów w Google
2024–2025: Treści budują autorytet marki w AI, reklamy skupiają się na frazach transakcyjnych
2026 i dalej: Treści są sygnałem dla modeli AI, PPC jest precyzyjne i skupione na domknięciu sprzedaży

Wyniki są możliwe przy dobrze zbudowanej strukturze

Przebudowa lejka i skupienie się na wysokich intencjach zakupowych potrafi dać bardzo konkretne efekty. W projektach, które prowadziłem, precyzyjne zarządzanie strukturą kampanii i intencjami fraz przekładało się na realne wyniki finansowe, takie jak zwiększenie wartości konwersji o ponad 2 mln zł czy obniżenie kosztu pozyskania z 82 do 12 zł. To pokazuje, że sama optymalizacja struktury, bez zwiększania budżetu, potrafi całkowicie zmienić skuteczność kampanii.

Chcesz przebudować lejek reklamowy pod nową rzeczywistość?

Jeśli widzisz spadki w kampaniach i chcesz wiedzieć, co konkretnie zmienić, możemy to przeanalizować razem. Prowadzę kampanie Google Ads oparte na danych i aktualnych strategiach, optymalizację pod modele AI dla tych, którzy chcą być widoczni w nowym środowisku, oraz kompleksową strategię marketingową łączącą oba światy. Możesz też zobaczyć, jak wygląda nasze podejście do marketingu performance w szerszym ujęciu.

Key Takeaway

  • Ruch informacyjny w Google spada, bo część klientów dostaje odpowiedzi od AI – to realne zjawisko, a nie chwilowa moda
  • Lejek nie znika, tylko się skraca: klienci trafiają do Google coraz później, z wyższą intencją zakupową
  • Frazy transakcyjne i branded to teraz Twój priorytet budżetowy w PPC
  • Remarketing nabiera znaczenia, bo użytkownicy z wysoką intencją są cenniejszym sygnałem niż rok temu
  • Obecność marki w odpowiedziach AI to nowy etap świadomości w lejku – warto go budować równolegle z PPC
  • Treści nadal mają sens, ale ich rola zmienia się z przyciągania ruchu na budowanie autorytetu

FAQ – najczęstsze pytania

Czy powinienem całkowicie zrezygnować z fraz informacyjnych w Google Ads?

Nie całkowicie, ale powinieneś je mocno ograniczyć i dokładnie pilnować ich efektywności. Jeśli frazy informacyjne generują ruch, ale nie konwertują albo konwertują z bardzo wysokim CPA, to sygnał, że budżet lepiej puścić na frazy z wyraźną intencją zakupową. Wyjątkiem mogą być nisze, w których AI jeszcze nie radzi sobie ze specjalistycznymi pytaniami.

Jak sprawdzić, czy moja branża jest już dotknięta tym zjawiskiem?

Sprawdź w Google Search Console zmiany w impresjach i kliknięciach dla fraz zaczynających się od „jak”, „co to”, „dlaczego”, „porównanie” rok do roku. Jeśli widzisz wyraźny trend spadkowy przy stabilnych pozycjach, to właśnie ten efekt. Dodatkowo zobacz, czy dla Twoich głównych fraz informacyjnych Google wyświetla AI Overview w wynikach.

Czy Performance Max nadal ma sens w tej sytuacji?

Tak, ale wymaga bardzo świadomej konfiguracji. Performance Max bez ograniczeń zasobów i sygnałów odbiorców potrafi spalić budżet na wyświetlenia bez intencji. Używaj go z dobrymi listami remarketingowymi jako sygnałem i regularnie patrz w raporty o rozmieszczeniu. Nie traktuj go jako zamiennika kampanii w sieci wyszukiwania, tylko jako uzupełnienie.

Czy inwestycja w widoczność w AI jest teraz ważniejsza niż SEO?

To nie jest wybór albo-albo. Dobre SEO i autorytet treści to właśnie to, co pomaga marce pojawiać się w odpowiedziach modeli AI. Modele językowe uczą się na treściach, które już istnieją w sieci. Więc inwestycja w jakościowy content, linki i autorytet domeny jednocześnie wspiera SEO i widoczność w AI. To dwie strony tego samego medalu.

Jak szybko powinienem wprowadzać te zmiany?

Zmiany strukturalne w kampaniach warto wprowadzać stopniowo, żeby nie zaburzyć danych historycznych, na których algorytm Google Ads bazuje przy optymalizacji. Zacznij od przesunięcia budżetu między grupami reklam albo kampaniami, które już masz. Nowe struktury buduj równolegle przez 4–6 tygodni, zanim wyłączysz stare. Zmiany w treściach i obecności w AI możesz wdrażać od razu, bo to inwestycja długoterminowa, bez ryzyka destabilizacji bieżących wyników.

Zanuż się w powiązanych artykułach

Odkryj więcej treści powiązanych z tym tematem i poszerz swoją wiedzę o dodatkowe wskazówki, inspiracje oraz praktyczne informacje. Przygotowaliśmy dla Ciebie artykuły, które rozwijają podobne wątki i mogą być świetnym uzupełnieniem tego wpisu.